Alice Soderlund / „Cyber ghetto”


No4

Mój projekt w znacznym stopniu koncentruje się na moim punkcie widzenia – urodziłam się chłopcem, ale na co dzień zmagam się z problemami płci nie wiedząc przy tym, co jest dobre, a co nie. Co przynależy mężczyźnie, co – kobiecie. Wiele zyskuję podchodząc do cech kobiecych z męskiego punktu widzenia. Z punktu widzenia własnego ciała i dostrzegania tego, jak inni intersubiektywnie odbierają mój obraz. Wiele czasu poświęcam temu, co nazywam „cybergettem”. Oznacza ono, że moje ciało mężczyzny działa w sytuacji życiowej kobiety. Lub że gesty kobiety zachodzą w kontekście życia w „męskim gettcie”. Ten rodzaj stylu czy zachowania odsyła do tego, co super sztuczne. Do kultury konsumpcji, sztucznych ról, jakie na siebie przyjmujemy – na przykład „laluni” czy „lizaczka”. Jednak koniec końców zawsze widzimy, że nawet gdy mierzymy się z czymś super sztucznym i tak dochodzimy do tego, co hiperrealne. Rzeczywistość jest wszystkim, a świat naturalny nie jest w wstanie stworzyć niczego nie-naturalnego.

ALICE SODERLUND
Obecnie na dwuletnich studiach magisterskich w Królewskiej Akademii Sztuki w Sztokholmie. Ukończyła trzyletnie studia licencjackie na Akademii Sztuk Pięknych w Umeå, w Szwecji.

WYSTAWY:
B_L_I_N_K_K_K_K / Bruksela, Belgia (2015);
Flesh / Umeå, Szwecja (2015);
Passing / Galeria Spokojna, Warszawa, Polska (2014).