O festiwalu

Czwarta edycja festiwalu Warsaw Photo Days

17 listopada – 15 grudnia 2017 roku

17 listopada zostanie otwarty organizowany przez Okręg Warszawski ZPAF festiwal Warsaw Photo Days. W warszawskich galeriach będzie można obejrzeć szesnaście wystaw, podczas których zaprezentowane zostaną prace czterdziestu dwóch autorów.

Tytuł edycji: POST SOVIETICUS.

Temat tegorocznej edycji festiwalu został tak sformułowany, aby prezentowane projekty fotograficzne były autorskim odniesieniem się do historii i współczesności krajów postradzieckich. Pozostałe w ludziach i miejscach ślady przeszłości okazały się ciekawym obszarem do budowania wypowiedzi artystycznych, ale także okazją do zaprezentowania ważnych fotografii historycznych obrazujących kształt minionego świata. Są też tym, co powinno wzbudzać zainteresowanie młodych pokoleń – jako element często spychany w zapomnienie, a przecież współkonstytuujący współczesną świadomość, będącą swoistą syntezą pamięci przeszłości i obrazu teraźniejszości.

Epokę komunizmu obejmuje zadziwiająca amnezja. Oddech czasów sprzed ustrojowej transformacji krajów postsowieckich ostatnich 28 lat wciąż czujemy na plecach, ale przyznajemy to niechętnie i traktujemy jak wstydliwą tajemnicę rodzinną. A przecież, jak każda epoka, postkomunistyczna współczesność potrzebuje punktu odniesienia, by móc się zdefiniować. W postsowieckiej części Europy takim punktem odniesienia jest rzeczywistość czasów realnego socjalizmu. Jest ona nieustannie obecna w dyskursie politycznym, socjologicznym i filozoficznym, ale rzadziej przyznajemy jej miejsce w naszej codzienności, mimo, że jest dostrzegalna na każdym kroku.

Jej ślady są wciąż wyczuwalne, materializują się nie tylko poprzez Pałac Kultury dyskretnie przesłonięty przez konstrukcje nowej epoki w samym centrum Warszawy. Tych śladów można i warto szukać wszędzie, bo bez nich obraz naszej współczesności pozostanie niepełny i niezbyt zrozumiały.

Choć minęło wiele lat od momentu odwrócenia się polskiej percepcji ze wschodu na zachód, nie można zanegować faktu, że współczesne pokolenia były współkształtowane przez totalitarny system komunistyczny w całej jego materialnej i duchowej rozciągłości. Tu tkwi bez wątpienia jedno ze źródeł hybrydyczności kultury współczesnej, poniekąd rozdartej pomiędzy przeszłością (Homo Sovieticus), a teraźniejszością (Post Sovieticus) – budowaną z założenia jako zaprzeczenie tego, co na pozór bezpowrotnie minione.